
Przestańcie wyrzucać swoje grzejniki na zewnątrz!
Bądźmy szczerzy: warunki na zewnątrz są niekorzystne dla urządzeń elektronicznych. Deszcz, mroźne noce oraz korozja spowodowana wilgocią powodują, że grzejniki elektryczne szybko ulegają uszkodzeniom. W końcu jeden z elementów grzewczych przestaje funkcjonować. To się po prostu zdarza.
Ale tu jest problem: w większości grzejników, gdy jeden z elementów się psuje, trzeba całe urządzenie wyrzucić albo spędzić mnóstwo czasu na naprawianiu pojedynczego elementu.
My uznaliśmy to za absurdalne. Dlatego postanowiliśmy postępować inaczej. Zamiast umieszczać element grzewczy głęboko w obudowie, użyliśmy modułowego rozwiązania. Element grzewczy i jego obudowa stanowią jedną całość. Jeśli któryś z modułów się psuje, nie trzeba rozbierać całej instalacji elektrycznej – wystarczy wyjąć stary moduł i włożyć nowy. Proste, prawda?
Jak zapobiec dostaniu się wody do wnętrza urządzenia?
Aby uniknąć uszkodzenia obwodów elektrycznych, użyliśmy uszczelnień oraz obudów o odpowiedniej odporności na wilgoć. Rury grzewcze zamontowaliśmy w specjalnych uchwytach, które chronią kontakty elektryczne przed uszkodzeniami. Użyliśmy też mocnych terminali – dlaczego? Ponieważ nie chcemy, aby połączenia zostały uszkodzone pod wpływem wibracji lub wilgoci. To po prostu skuteczne rozwiązanie.
Jak wygląda konserwacja?
Jeśli kiedykolwiek próbowaliście wymienić element grzewczy w tradycyjnym grzejniku, wiecie, jak to wygląda: trzeba rozebrać druty, usunąć korozję… Nasze rozwiązanie jest proste – wystarczy wyjąć stary moduł i włożyć nowy. To zajmuje zaledwie pięć minut. Będziecie mieć ciepło, zanim nawet zdążycie zauważyć, że zaczęliście naprawę.
Dwa ważne uwagi:
Po pierwsze, jeśli postanowicie użyć grzałki o większej mocy, miejcie na oku bezpieczniki. Większa moc oznacza większe obciążenie, więc nie chcemy, aby system przerywał pracę za każdym razem, gdy zwiększamy moc grzania.
Po drugie, jeśli montujecie te grzejniki w miejscu z silnym wiatrem, upewnijcie się, że mocowanie jest dobrze dokręcone. Ciągłe wstrząsy mogą z czasem uszkodzić uszczelnienia, więc dobrze dokręcone mocowanie jest najlepszą ochroną.